Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZYBKO I ŁATWO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZYBKO I ŁATWO. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 maja 2016

KOTLETY Z SELERA / CELERY ROOT CUTLETS

Ostatnio znęcałam się w samochodzie nad starymi przebojami Lady Punk i po kilkukrotnym przesłuchaniu tego oto  przeboju -  Kryzysowa Narzeczona - przypomniały mi się stare czasy kryzysu, które wspominam dobrze, bo były to czasy mojego dzieciństwa, i chociaż nie było czekolady w każdym sklepie, ani pewności, że pomarańcze zdążą dopłynąć z Kuby na święta, moja Mama była mistrzynią wyczarowywania czegoś z niczego.
Jednym z takich dań, do których wracam nawet teraz, kiedy w sklepach nie brakuje już właściwie niczego, są 'schabowe' z selera. :) Nigdy nie przepadałam za tym warzywem, ale tym kotletom po prostu nie można się oprzeć!
_____________________________________________________
I've been torturing the greatest hits of an old Polish band Lady Punk in the car lately and having listened  to the song about a 'Crisis fiancée'  several times I started remembering the old times of crisis with sentiment, because those were the times of my childhood and, even though there was no chocolate in every store, nor the certainty that oranges would get here in time for Christmas from Cuba, my Mum was the champion of making something out of nothing!
One of the dishes I come back to even today, when the stores are full of anything you might possibly wish for, are 'pork chops' made of celery root :) I had never been a great fan of this vegetable, but those cutlets are simply irresistible! 
 


Składniki:
  • seler
  • jajko
  • bułka tarta
  • cytryna
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia
Seler gotujemy w lekko osolonej wodzie, żeby lekko zmiękł (można przekroić go na pół żeby szybciej się gotował), tak żeby kotlety nie były zbyt miękkie, ale też nie za twarde.
Następnie obieramy go i kroimy w około półcentymetrowe plasterki i skrapiamy je lekko sokiem z cytryny, z każdej strony. 
 
_____________________________________________________________
Ingredients:
  • celery root
  • egg
  • bread crumbs
  • lemon
  • salt and pepper
  • oil for frying
Cook celery root in water with a tablespoon of salt so that it's neither too soft nor too hard (you can cut it in half, then it cooks quicker).
Then peel the celery root, cut it into half-centimetre-thick slices and sprinkle both sides with lemon juice.
 


Teraz należy potraktować plasterki jak standardowe  schaboszczaki. Najpierw solimy i obsypujemy świeżo mielonym kolorowym pieprzem ...
 
__________________________________________________________________
Now, you need to treat the slices like standard pork chops. First, season them with salt and freshly ground coloureful pepper ...


... i panierujemy, najlepiej podwójnie, czyli obtaczamy w jajku, w bułce tartej i raz jeszcze w jajku i bułce. 
 
_______________________________________________________________
... and coat in beaten egg and then bread crumbs, and then again in egg and bread crumbs. 


Następnie smażymy na sporej ilości dobrze rozgrzanego oleju ...

_______________________________________________________
After that, fry them on good amount of hot oil ...



... na piękny złoty kolor, a następnie odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
 
_____________________________________________________________
... until they get beautifully golden brown. Get rid of the excess oil by putting them on a paper towel. 


Świetnie smakują z kaszą orkiszową, rzeżuchą (od której uzależniłam się w święta:) i oczywiście omletem z resztek jajka. A! no i oczywiście z małosolnym ogóreczkiem już za chwilę!
 
________________________________________________________________
They go wonderfully together with spelt groats, cress (which I've been addicted to since Easter :) and of course leftover egg omelette. And of course freshly pickled cucumbers (Polish style)!
 
 


Tanio, całkiem zdrowo i niezbyt skomplikowanie - tylko próbować!

_____________________________________________________
Cheap, quite healthy and not too complicated - gotta try!
 
 

wtorek, 10 maja 2016

WIOSENNA SAŁATKA / SPRING SALAD

Zanim uda mi się poukładać kulinarne wspomnienia z ostatniej podróży i zaproponować Wam moje wersje litewskich specjałów, coś szybkiego i przepięknie pachnącego wiosną. Sałatka, którą jadłam u mojej koleżanki Oli na fantastycznym śniadaniu na trawie, już zawsze kojarzyć mi się będzie z wiosną, pierwszymi naprawdę ciepłymi dniami i spotkaniami z przyjaciółmi. 
 _____________________________________________________________
Before I manage to get together all my culinary memories of the last trip and prepare my versions of Lithuanian specialties for you, let me show you something quick with a gorgeous smell of spring. The salad I ate at my friend Ola's fantastic breakfast on the grass will always remind me of spring, first really warm days and meetings with friends. 
 

A potrzeba niewiele:
  • mała młoda kapusta biała
  • pęczek rzodkiewek
  • pęczek koperku
  • twarożek wiejski
  • łyżka majonezu
  • sól i pieprz do smaku
Kapustę dzielimy na 4 części, szatkujemy w paseczki i ubijamy tłuczkiem w misce aż puści lekko sok i będzie wilgotna.
__________________________________
And there's not much you need:
  • small young white cabbage
  • bunch of radishes
  • bunch of dill
  • 1 package of cottage cheese with cream (about 200g)
  • 1 tbsp mayonnaise
  • salt and pepper to taste
Cut the cabbage into 4 parts and then cut it into small stripes and beat it with a wooden utensil until it gets slightly wet because of its juice. 



Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę rzodkiewkę, ...
___________________________________________

Add finely diced radishes ...


... drobno posiekany koperek ...
_________________________

... finely chopped dill ...
 


... a następnie serek wiejski ze śmietanką i łyżkę majonezu.
_______________________________________________

... and cottage cheese and mayo.  


Dokładnie mieszamy i doprawiamy sola i pieprzem do smaku.

Teraz przydałaby się świeża bułeczka, albo chlebek z chrupiącą skórką oraz kocyk na trawniczku i słońce!
__________________________________________________
Mix thoroughly and season with salt and pepper to taste. 

Now you only need a freshly baked roll or bread with crunchy crust, a blanket on the grass and some sun!
 


piątek, 29 kwietnia 2016

NALEŚNIKI PO AMERYKAŃSKU / AMERICAN PANCAKES

Zbliża się długi weekend. Nie trzeba wcześnie wstawać, można w spokoju zjeść dobre śniadanie i napić się pysznej kawy. To dla tych, którzy, podobnie jak ja, nie potrafią jeść śniadania w pośpiechu i wolą dłużej pospać kosztem tego jakże ponoć ważnego posiłku. 
Na szczęście są dni, kiedy można w spokoju celebrować śniadanie, a ja mam dla Was propozycję  na coś sycącego, smacznego i trochę innego niż zwykle. Nie wymaga to też umiejętności szefa kuchni, więc i początkujący dadzą radę - a efekt na pewno zachwyci współśniadających :)

Naleśniki - trochę inne od naszych  - puchate, na słodko i z owocami - pychota!
_____________________________________________________________________
Long weekend is coming! No need to get up early in the morning, you can calmly eat good breakfast and drink tasty coffee. To dla tych, którzy, podobnie jak ja, nie potrafią jeść śniadania w pośpiechu i wolą dłużej pospać kosztem tego jakże ponoć ważnego posiłku. 
Na szczęście są dni, kiedy można w spokoju celebrować śniadanie, a ja mam dla Was propozycję  na coś sycącego, smacznego i trochę innego niż zwykle. Nie wymaga to też umiejętności szefa kuchni, więc i początkujący dadzą radę - a efekt na pewno zachwyci współśniadających :)

Naleśniki - trochę inne od naszych  - puchate, na słodko i z owocami - pychota!

Składniki (na około 10 małych naleśników)
  • 1 szkl. maki (ja używam orkiszowej, ale może być pszenna)
  • 2 łyżki cukru trzcinowego (zwykły też może być)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 szkl. mleka
  • 2 łyżki masła -rozpuszczonego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • syrop klonowy do podania
  • borówki amerykańskie (lub inne owoce)
Łączymy ze sobą w jednej misce składniki suche, a w drugiej - mokre. Następnie łączymy mokre z suchymi i mieszamy trzepaczką.
_________________________________________________
Ingredients (for about 10 small pancakes)
  • 1 cup flour (I use spelt flour but all purpose flour will do)
  • 2 tbsp cane sugar (white sugar will do)
  • 2 tsp baking powder
  • 1/2 tsp salt
  • 1 cup milk
  • 2 tbsp melted butter
  • 1egg
  • 1 tbsp vegetable oil
  • maple syrup for serving
  • blueberries (or other fruit)
Combine all dry ingredients in one bowl and wet ingredients in another. Then combine them together using a wisk. 
 


Na rozgrzaną patelnię posmarowaną lekko z olejem wylewamy po małej łyżce wazowej ciasta i lekko wyrównujemy, aby utworzyć w miarę okrągłe placuszki o średnicy ok. 10 cm. 
Kiedy na wierzchu widać bąbelki a brzegi są suche, odwracamy na drugą stronę i smażymy na złoty kolor.
________________________________________________
Spread little oil onto a pan and pour portions of about 1/3 cup of dough onto the pan, so that you get round pancakes - about 10 cm in diameter. 
When the top starts getting bubbles and the edges get dry you can flip them and get the other side golden brown.
 


Wyjmujemy na papier ręcznikowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Podajemy ułożone w stosik, polane syropem klonowym i obsypane owocami. Wyglądają zachęcająco i tak też smakują!
_____________________________________________________
Put them on a paper tower to get rid of the excess fat.
To serve - form a stack, pour maple syrup on them and put some blueberries or other fruit on top. They look really welcoming and they taste lovely!
 


Miłego weekendu!
________________
Have a good weekend!



niedziela, 24 kwietnia 2016

TARTA Z MIĘSEM MIELONYM / MINCED MEAT TART

Dość szybkie i łatwe do przyrządzenia danie dla mięsożerców. Powstało trochę z lenistwa (nie chciało mi się turlać kotletów :) i trochę z nudów (no bo ileż można jeść te same kotlety) a efekt końcowy mile wszystkich zaskoczył. 


Potrzeba niewiele:


  • 500g mięsa mielonego
  • puszka pomidorów
  • 1 duża cebula 
  • kilka ząbków czosnku
  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • 1 jajko
  • kilka garści rukoli
  • sól i pieprz
  • zioła prowansalskie
  • ciasto francuskie (najlepiej 2 okrągłe płaty, jeśli nie to trzeba po prostu wycinać)
  • odrobina oliwy lub oleju do smażenia
Przygotowanie też nie jest zbytnio absorbujące:

Cebulkę i czosnek drobno kroimy i lekko podsmażamy na oliwie. 
Dodajemy pokrojony w kostkę seler naciowy i lekko podsmażamy. 
Dodajemy mięso i znów obsmażamy. 
Na koniec dodajemy odsączone pomidory (pomidorową wodę można zostawić do zupy), zioła prowansalskie, doprawiamy solą i pieprzem do smaku i dusimy, aż odparuje woda i będziemy mieć gęsty farsz.
Odstawiamy żeby lekko ostygło.

Lekko wysmarowana oliwą formę do tarty wykładamy ciastem francuskim.
Wypełniamy formę farszem, na który układamy warstwę rukoli. 


Na wierzch kładziemy drugi płat ciasta francuskiego i lekko przyciskamy, a następnie sklejamy brzegi. 


Smarujemy wierzch ciasta roztrzepanym jajkiem 


 
i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni na około 20 minut - aż wierzch będzie złocisty. 


W trakcie pieczenia można jeszcze kilkakrotni posmarować jajkiem - wtedy tarta będzie pięknie złocista i błyszcząca. 



sobota, 19 marca 2016

ŚLEDZIE Z PESTO PIETRUSZKOWYM / HERRING IN PARSLEY PESTO

Miało być tak na szybciutko, a wyszło tak pysznie, że muszę się tym z Wami podzielić!
Wyjątkowo szybki obiadek, którego podstawa to świeża rybka i  duuuużo pietruszki, która smakuje nawet tym, którzy nie na co dzień nie należą do jej fanklubu.
_________________________________________________
It was supposed to be something quick, and it came out so delicious that I have to share it with You!
Exceptionally quick dinner, the basis of which is fresh fish and looooots of parsley which tastes great even for those who are not members of parsley fan club on regular basis. 
 


Potrzebne nam będą:
  • świeże śledzie, oczyszczone
  • 2 pęczki pietruszki
  • oliwa z oliwek 
  • sól i pieprz
  • płatki migdałowe
  • trochę mąki do oprószenia rybek
  • tłuszcz do smażenia (ja użyłam gęsiego - ma wysoką temperaturę palenia, jest zdrowy, nie ma silnego zapachu ani smaku więc nie zmienia smaku potraw)
PESTO:
Liście pietruszki wkładamy do miksera (takiego z ostrzami), lub ręcznego miksera, dolewamy trochę oliwy i miksujemy.
__________________________________________________
You'll need:
  • fresh herring, cleaned
  • 2 bunches of parsley
  • olive oil
  • salt and pepper
  • almond flakes
  • some flour for coating the fish
  • some fat for frying (I used goose fat - it has very high temperature of burning, it's healthy, has no flavour or taste that could spoil the taste of your dish) 
PESTO:
Place parsley leaves  in a blender (with blades), add some olive oil and blend. 
 


Jeśli jest za sucho dolewamy po trochu oliwy, tak aby zaczęła powstawać pasta. Dodajemy garść płatków migdałowych, sól i pieprz i miksujemy. Powinniśmy otrzymać lekko grudkowatą od migdałów masę o przepięknym wprost, wiosennym, zielonym kolorze!

Teraz oczyszczamy dokładnie rybki, obsypujemy solą i pieprzem
____________________________________________________
If it's too dry, add a bit more oil to make a nice paste. Add handfull of almond flakes, salt and pepper and blend everything together. We should get lumpy paste (because of almonds), which has beautiful, spring green colour!

Now, we need to clean the fish, sprinkle it with salt and pepper 
 


oraz obtaczamy delikatnie w mące, strząsając jej nadmiar.
Rozgrzewamy tłuszcz na patelni i wkładamy na patelnie śledzie. Smażymy z każdej strony na złoto.
Podajemy z pesto. Można dodać ziemniaczki.
Śledzie mają trochę drobnych ości, ale dobrze wysmażone, prawie nie przeszkadzają, bo stają się chrupiące i kruche.
__________________________________________________
and coat it with flour, and shake off the excess amount.
Heat the fat on a pan and place herring on it. Fry on both sides until golden brown.
Serve with pesto. You can add some baked potatoee, if you like.
Herring has some small fishbones, but when fried well, they hardly bother you because they become crispy and crunchy.
 





środa, 16 marca 2016

ZIELONA ZUPA / GREEN SOUP

ZIELONO MI ...
____________________________
GO GREEN ...
 

Czasami najfajniejsze przepisy powstają kiedy niewiele jest w lodówce, nie mamy akurat możliwości, albo po prostu ochoty na zakupy i trzeba wykombinować tak zwane "coś z niczego". 

Tak to mi właśnie niechcący wyszła bardzo smaczna zupa i jeszcze dodatkowo taka bomba witaminowa!
W lodówce znalazłam błagające żeby się nimi zająć brokuły, resztkę groszku w zamrażarce i trochę szpinaku, który też już chyba zaczynał czuć się zaniedbywany.
__________________________________________________
Sometimes the best recipes are created when there isn't much in the fridge, there are no opportunities or we just don't feel like shopping and we have to make something out of nothing!.

That's how I accidentally created this tasty soup, which is also a great vitamin boost!.
In my fridge, I found some old broccoli begging to be finally used, some leftover frozen pees in the freezer and a bit of spinach, which probably felt abandoned too.
 


Dorzuciłam trochę przypraw i ziół i w sumie na efekt końcowy złożyły się:
  • brokuły
  • około połowa opakowania mrożonego groszku
  • około 200g szpinaku
  • 4 ząbki czosnku
  • trochę wody lub bulionu
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 2 łyżeczki lubczyku
  • 2 łyżeczki estragon
  • 2 łyżeczki tymianku
  • sól i pieprz
  • kilka plasterków sera z niebieską pleśnią
  • trochę pietruszki
  • oliwa z oliwek
  • groszek ptysiowy lub grzanki
Czosnek obieramy i siekamy drobno i obsmażamy na oliwie. Dodajemy szpinak i podsmażamy, a następnie dodajemy groszek i pokrojone na mniejsze kawałki brokuły. Wszytko razem podsmażamy dodając jeszcze liść laurowy i ziele angielskie. 
Jak już pięknie zaczyna pachnieć, przekładamy do garnka i uzupełniamy wodą lub bulionem tak, aby przykrył warzywa. Dodajemy przyprawy i gotujemy aż warzywa będą miękkie. 
Potem wyjmujemy liść laurowy i ziele angielskie, dodajemy niebieski ser i miksujemy wszystko na gładko. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i podajemy z groszkiem ptysiowym (najlepiej podpieczonym w piekarniku żeby był chrupiący), albo grzankami. Żeby było jeszcze bardziej zielono i zdrowo, możemy posypać pietruszką.
_________________________________________________________
I added some herbs and spices and here is what I used for the final effect:
  • broccoli
  • about half a package of frozen pees
  • about 200g of spinach
  • 4 cloves of garlic
  • some water or broth
  • bay leaf
  • all spice
  • 2 tsp dried lovage
  • 2 tsp dried tarragon
  • 2 tsp dried thyme
  • salt and pepper
  • a few slices of blue cheese
  • some parsley
  • olive oil
  • puff pastry croutons or regular croutons
Peel and chop garlic, and fry it abit on olive oil. Add spinach and fry again, then, add pees and broccoli cut into smaller pieces. Fry everything for some time together with bay leaf and all spice. 
When it starts to smell wonderfull, place it in a bigger pot and add water or broth to cover vegetables. Add spices and cook until vegetables are soft. 
Now, you need to take out bay leaf and all spice, add blue cheese and mix everything until smooth. Season with salt and pepper and serve with puff pastry croutons (best when baked a bit in an oven to make to get crispy) or just regular croutons. To make it even more green and healthy, you can sprinkle the soup with chopped parsley.


poniedziałek, 14 marca 2016

MUFFINKI KUKURYDZIANE / CORN MUFFINS

Muffinki zawsze mi się kojarzą z Nowym Jorkiem i kawą na wynos. Zawsze lubiłam słodkie babeczki, a tam odkryłam, że mogą być czekoladowe, owocowe, orzechowe, migdałowe, śmietanowe, owsiane, razowe, bekonowe, parówkowe, i mogłabym tak wymieniać, bo smaki ogranicza jedynie wyobraźnia ich twórcy! Ja zakochałam się bez pamięci w muffinkach kukurydzianych, a potem okazało się jeszcze, że ich przygotowanie jest szybkie i proste - to wzmocniło tylko moje uczucie!
______________________________________________________
Muffins always remind me of New York and coffee to go. I've always liked sweet muffins but over there I discovered that they can be with chocolate, fruit, nuts, almonds, cream, oat as well as wholemeal or with bacon, hot-dogs and the list never ends because it is only limited by the imagination of their creator! Personally, I fell in love with corn muffins, and when I found out that preparing them is quick and easy  - my feeling only grew stronger! 


Składników nie jest zbyt wiele i są łatwo dostępne:
  • 0,5 szkl. mąki tortowej
  • 1,5 szkl. mąki kukurydzianej
  • 1/3 szkl. cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 ubite jajko
  • 1/4  szkl. oleju rzepakowego
  • 1 szkl. mleka
Wykonanie jest baaardzo proste: łączymy w jednej misce wszystkie suche składniki, w drugiej wszystkie mokre, a następnie łączymy suche z mokrymi i mieszamy żeby się połączyły, ale  za dokładnie - zbyt gładkie ciasto spowoduje, że muffiny będą gliniaste- a tego nie chcemy!

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.

Formę do muffinów (z tej ilości ciasta wychodzi około 8 sztuk) wykładamy papierowymi papilotkami, a następnie wypełniamy do 3/4 wysokości ciastem.

Pieczemy około 15-20 minut i gotowe! 
___________________________________________________
There aren't too many ingredients nor are they hard to get:
  • 0.5 cup all purpose flour
  • 1.5 cup corn flour
  • 1/3 cup cane sugar
  • 2 tsp. baking powder
  • 1/2 tsp salt
  • 1 egg (beaten)
  • 1/4  cup canola oil
  • 1 cup milk
Preparation is really easy: combine all wet ingredients in one bowl, all dry ingredients in a different bowl, and then combine both in one bowl. Mix them just a bit, so that they combine because if you mix the ingredients too well the muffins can be a bit gooey - and we don't want that to happen.

Preheat the oven to 200 degrees Celsius.

Put paper muffin liners into the muffin form (this amount makes about 8 muffins), and fill them with the dough up to 3/4 of their depth.

Bake for about 15-20 minutes and they're ready!


Na śniadanie do kawy- mmmmmm! Można posmarować masełkiem, ale ja uwielbiam je z gęstą kwaśną śmietaną! Spróbujcie sami!
____________________________________________________
For breakfast with good coffee - mmmmmmmm! You can spread some butter on, but I just adore them with thick sour cream! Well, you've got to try for yourself!

sobota, 12 marca 2016

ZUPA Z ŻÓŁTYCH MARCHEWEK Z CZIPSAMI MARCHEWKOWYMI / YELLOW CARROT SOUP WITH CARROT CHIPS




Żółte marchewki różnią się od zwykłych pomarańczowych tym, że są żółte! :) ale nie tylko - są też delikatniejsze i słodsze dlatego idealnie nadają się na aksamitną, kremową zupę. Łatwa w przygotowaniu, słodka,  lekko pikantna i rozgrzewająca zupa świetnie nadaje się do podania z grzankami na obiad, albo z marchewkowymi czipsami na elegancką kolację - zdecydujcie sami.

___________________________________________________
Yellow carrots are different than ordinary carrots because they are yellow! :) but also because they are mild and sweeter, that's why they are ideal for smooth creamy soup. It's easy to prepare, sweet, a bit spicy and warming-up - great with croutons for family dinner or with carrot chips for a more elegant occassion - you can decide for yourself.

 

Składniki:
  • 4 duże żółte marchewki (+opcjonalnie jedna marchewkowa)
  • sok z 1 pomarańczy
  • kilka plastrów imbiru
  • świeża kolendra
  • mleko kokosowe
  • kawałek papryczki chilli
  • liście kafiru
  • bulion 
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina oliwy
Marchewkę obieramy i kroimy w plastry i obsmażamy na odrobinie oliwy.
___________________________________________________
Ingredients:
  • 4 big yellow carrots (+ 1 regular carrot- optional)
  • juice of 1 orange
  • a few slices of ginger
  • fresh coriander
  • coconut milk
  • some chilli pepper
  • kaffir lime leaves
  • broth
  • salt and pepper to taste
  • some olive oil
Peel and slice carrots, and then fry them on some olive oil. 
 


Dodajemy sok z pomarańczy i podduszamy odrobinę. Następnie dodajemy bulion - ok. 1,5 litra (lub wodę, jeśli ma być bezmięsnie), kilka liści kafiru, kilka plasterków papryczki chilli, garść świeżej kolendry i kilka grubszych plasterków imbiru i łyżeczkę soli. 
Gotujemy wszystko, aż marchewki będą zupełnie miękkie. Przecedzamy bulion i zostawiamy tylko marchewkę, którą następnie miksujemy aż otrzymamy gładki krem. Dodajemy puszkę mleka kokosowego i doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem oraz odrobiną startego imbiru. Można dodać kilka posiekanych listków kolendry.
Podajemy z grzankami lub chipsami z marchewki - marchewkę pokrojoną na cieniutkie plasterki rozkładamy na pergaminie i suszymy w piekarniku w temperaturze ok. 100 stopni, aż wyschną zupełnie i będą chrupiące. 
_________________________________________________________
Add orange juice and simmer a bit. Then, add broth - about 1.5 litre (or water, if we are vegetarian), a few kaffir lime leaves, a few slices of chilli pepper, handful of fresh coriander, and a few thick slices of ginger and a teaspoon of salt. 
Cook everything until the carrots are soft. Drain the broth leaving only carrots and then blend the broth with carrots until smooth. Add a can of coconut milk and season to taste with salt and freshly ground pepper and a bit of grated ginger. You can also add a few chopped leaves of fresh coriander.
Serve with croutons or carrot chips - slice carrots finely, place the slices  on parchment paper and dry in an over preheated to 100 degrees Celsius until they are dry and crispy. 
 



sobota, 27 lutego 2016

DOMOWA NUTELLA / HOMEMADE NUTELLA

Po lekturze składu Nutelli, którą zawsze lubiłam, troszkę mi się odechciało: cukier, olej roślinny, 13% orzechów - samo zdrowie - idealne śniadanie dla dzieci! :) Pewnie, że raz kiedyś można się trochę podtruć, ale można też zrobić domową wersję, dużo zdrowszą i równie smaczną - wypróbowałam - jest naprawdę dobra!
_____________________________________
After reading what's my favourite Nutella made of, I somehow lost my apetite: sugar, vegetable oil, 13% of hazelnuts - healthy as hell - an ideal breakfast for children! :) Wel, once in a while it deffinitely won't kill you but you can try out a homemade alternative, much healthier and just as tasty - I tried - it tastes great! 


Składniki:
  • 160g dojrzałego banana
  • 90g dojrzałego awokado
  • 40g uprażonych (na patelni lub  w piecu) orzechów laskowych  
  • 2 łyżeczki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka miodu
Orzechy mielimy w mikserze na drobniutko. Dodajemy banana i awokado, potem kakao i miód, miksujemy na gładką masę i gotowe!
__________________________________________________
Ingredients:
  • 160g ripe banana
  • 90g ripe avocado
  • 40g roast hazelnuts (on a baking pan or in an oven) 
  • 2 tsp bitter cocoa powder
  • 1 tsp honey
Grind hazelnuts finely  in a good grinder or a blender with blades. Add banana, avocado, then cocoa and honey and blend until smooth, and it's ready!
 



Łatwiej już się nie da! Smacznego!
_____________________________
It can't get any easier! Good appetite!

niedziela, 7 lutego 2016

ŚLEDZIK KORZENNY / SPICED HERRING

Śledziki z korzennymi przyprawami nauczyłam się robić od mojej Mamy. Nie wymagają zbyt dużo pracy - przyrządza się je łatwo i szybko. Lepiej jednak przyrządzić je co najmniej dzień (a najlepiej 2-3 dni) przed podaniem, żeby przeszły aromatami i nabrały smaku.
_______________________________________________________
I learned to prepare herring with gingerbread spices from my Mum. It doesn't require much work - the preparation process is quite quick and easy, though it's much better to prepare it at least a day before (or even better 2-3 days) before serving, so that it has time to soak with all the aromas.  


Składniki:
  • wiaderko śledzi solonych
  • mleko (do wymoczenia)
  • 6 cebuli
  • 2 łyżeczki kolendry
  • 4-5 liście laurowe
  • 2 łyżeczki ziela angielskiego
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka goździków
  • 2 łyżeczki kardamonu
  • 2 łyżeczki gorczycy
  • olej rzepakowy 
  • słoiczki do układania
Przygotowanie:

Śledzie opłukujemy pod zimną bieżącą wodą i moczymy w mleku - jak długo zależy od tego jak bardzo są słone i jakie słone lubimy. (Ja ostatnio moczyłam dość krótko - tylko tyle ile zajęło mi przygotowanie dodatków, bo nie były bardzo słone)

Cebulę kroimy w półkrążki. Ja dodatkowo przelewam je na sitku wrzątkiem - jest wtedy delikatniejsza, ale jeśli  ktoś lubi ostrą, to nie trzeba jej sparzać.
___________________________________________________
Ingredients:
  • a bucket of salted hering (about 600g of hering)
  • milk (for soaking )
  • 6 onions
  • 2 tsp. coriander seeds
  • 4-5 bay leaves
  • 2 tsp all spice
  • 2 tsp turmeric
  • 1 tsp cloves
  • 2 tsp cardamon
  • 2 tsp charlock
  • canola oil
  • jars for storing
Preparation:

Rinse herring with cold running water and then put it into a bowl with milk to soak - you should soak it as long as much salt you want to get rid off, so if you want them less salty - soak them longer. (I soaked them for a short time sine they were not very salty - just as long as it took me to prepare the rest of the ingredients). 

Cut the onion in half-slices. Then, I rinse the onion with boiling water, because it makes it less strong, but if you like strong taste of onion - you can skip this step. 
 



Przyprawy ucieramy, najlepiej w moździerzu, albo innym naczyniu. 
_______________________________________________________
Crush the spices in a mortar or some other dish.
 


Śledzie opłukujemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Następnie kroimy je na około 1-cm paski.
_________________________________________________________
Rinse the hering, dry with a paper towel and then cut into 1-cm-stripes. 
 



Słoiczki wyparzamy wrzątkiem i osuszamy. Układamy kolejno warstwę cebuli, śledzi i każdą warstwę oprószamy mieszanką przypraw.
__________________________________________________
Wash the jars with boiling water and dry them. Put a layer of onions, then hering and sprinkle each layer with our mixture of spices.  


Po zapełnieniu słoiczka (ale nie do samego końca - musimy zostawić trochę wolnego miejsca od góry) wlewamy olej, tak aby zakrył wszystkie warstwy. Odczekujemy, żeby olej wcisnął się w przestrzenie pomiędzy warstwami i zalewamy tak, aby ostatnia warstwa nie wystawała spod oleju. Słoiczek zakręcamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 1 dzień.
_________________________________________________________________
When the jar is almost full (we need to leave a bit of empty space from the top), we pour oil into it, so that it covers all the layers. Wait untill it gets into all the spaces between hering and onion and pour some more, so that the last layer is covered well. Close the jar and leave refrigerated for at least one day. 


Świetnie smakują z pumperniklem lub razowym pieczywem wszelkiego rodzaju.
____________________________________________________
They are wonderful with pumpernickel or other dark wholemeal bread.