Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYBY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYBY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2016

ŚLEDZIE Z PESTO PIETRUSZKOWYM / HERRING IN PARSLEY PESTO

Miało być tak na szybciutko, a wyszło tak pysznie, że muszę się tym z Wami podzielić!
Wyjątkowo szybki obiadek, którego podstawa to świeża rybka i  duuuużo pietruszki, która smakuje nawet tym, którzy nie na co dzień nie należą do jej fanklubu.
_________________________________________________
It was supposed to be something quick, and it came out so delicious that I have to share it with You!
Exceptionally quick dinner, the basis of which is fresh fish and looooots of parsley which tastes great even for those who are not members of parsley fan club on regular basis. 
 


Potrzebne nam będą:
  • świeże śledzie, oczyszczone
  • 2 pęczki pietruszki
  • oliwa z oliwek 
  • sól i pieprz
  • płatki migdałowe
  • trochę mąki do oprószenia rybek
  • tłuszcz do smażenia (ja użyłam gęsiego - ma wysoką temperaturę palenia, jest zdrowy, nie ma silnego zapachu ani smaku więc nie zmienia smaku potraw)
PESTO:
Liście pietruszki wkładamy do miksera (takiego z ostrzami), lub ręcznego miksera, dolewamy trochę oliwy i miksujemy.
__________________________________________________
You'll need:
  • fresh herring, cleaned
  • 2 bunches of parsley
  • olive oil
  • salt and pepper
  • almond flakes
  • some flour for coating the fish
  • some fat for frying (I used goose fat - it has very high temperature of burning, it's healthy, has no flavour or taste that could spoil the taste of your dish) 
PESTO:
Place parsley leaves  in a blender (with blades), add some olive oil and blend. 
 


Jeśli jest za sucho dolewamy po trochu oliwy, tak aby zaczęła powstawać pasta. Dodajemy garść płatków migdałowych, sól i pieprz i miksujemy. Powinniśmy otrzymać lekko grudkowatą od migdałów masę o przepięknym wprost, wiosennym, zielonym kolorze!

Teraz oczyszczamy dokładnie rybki, obsypujemy solą i pieprzem
____________________________________________________
If it's too dry, add a bit more oil to make a nice paste. Add handfull of almond flakes, salt and pepper and blend everything together. We should get lumpy paste (because of almonds), which has beautiful, spring green colour!

Now, we need to clean the fish, sprinkle it with salt and pepper 
 


oraz obtaczamy delikatnie w mące, strząsając jej nadmiar.
Rozgrzewamy tłuszcz na patelni i wkładamy na patelnie śledzie. Smażymy z każdej strony na złoto.
Podajemy z pesto. Można dodać ziemniaczki.
Śledzie mają trochę drobnych ości, ale dobrze wysmażone, prawie nie przeszkadzają, bo stają się chrupiące i kruche.
__________________________________________________
and coat it with flour, and shake off the excess amount.
Heat the fat on a pan and place herring on it. Fry on both sides until golden brown.
Serve with pesto. You can add some baked potatoee, if you like.
Herring has some small fishbones, but when fried well, they hardly bother you because they become crispy and crunchy.
 





niedziela, 7 lutego 2016

ŚLEDZIK KORZENNY / SPICED HERRING

Śledziki z korzennymi przyprawami nauczyłam się robić od mojej Mamy. Nie wymagają zbyt dużo pracy - przyrządza się je łatwo i szybko. Lepiej jednak przyrządzić je co najmniej dzień (a najlepiej 2-3 dni) przed podaniem, żeby przeszły aromatami i nabrały smaku.
_______________________________________________________
I learned to prepare herring with gingerbread spices from my Mum. It doesn't require much work - the preparation process is quite quick and easy, though it's much better to prepare it at least a day before (or even better 2-3 days) before serving, so that it has time to soak with all the aromas.  


Składniki:
  • wiaderko śledzi solonych
  • mleko (do wymoczenia)
  • 6 cebuli
  • 2 łyżeczki kolendry
  • 4-5 liście laurowe
  • 2 łyżeczki ziela angielskiego
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka goździków
  • 2 łyżeczki kardamonu
  • 2 łyżeczki gorczycy
  • olej rzepakowy 
  • słoiczki do układania
Przygotowanie:

Śledzie opłukujemy pod zimną bieżącą wodą i moczymy w mleku - jak długo zależy od tego jak bardzo są słone i jakie słone lubimy. (Ja ostatnio moczyłam dość krótko - tylko tyle ile zajęło mi przygotowanie dodatków, bo nie były bardzo słone)

Cebulę kroimy w półkrążki. Ja dodatkowo przelewam je na sitku wrzątkiem - jest wtedy delikatniejsza, ale jeśli  ktoś lubi ostrą, to nie trzeba jej sparzać.
___________________________________________________
Ingredients:
  • a bucket of salted hering (about 600g of hering)
  • milk (for soaking )
  • 6 onions
  • 2 tsp. coriander seeds
  • 4-5 bay leaves
  • 2 tsp all spice
  • 2 tsp turmeric
  • 1 tsp cloves
  • 2 tsp cardamon
  • 2 tsp charlock
  • canola oil
  • jars for storing
Preparation:

Rinse herring with cold running water and then put it into a bowl with milk to soak - you should soak it as long as much salt you want to get rid off, so if you want them less salty - soak them longer. (I soaked them for a short time sine they were not very salty - just as long as it took me to prepare the rest of the ingredients). 

Cut the onion in half-slices. Then, I rinse the onion with boiling water, because it makes it less strong, but if you like strong taste of onion - you can skip this step. 
 



Przyprawy ucieramy, najlepiej w moździerzu, albo innym naczyniu. 
_______________________________________________________
Crush the spices in a mortar or some other dish.
 


Śledzie opłukujemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Następnie kroimy je na około 1-cm paski.
_________________________________________________________
Rinse the hering, dry with a paper towel and then cut into 1-cm-stripes. 
 



Słoiczki wyparzamy wrzątkiem i osuszamy. Układamy kolejno warstwę cebuli, śledzi i każdą warstwę oprószamy mieszanką przypraw.
__________________________________________________
Wash the jars with boiling water and dry them. Put a layer of onions, then hering and sprinkle each layer with our mixture of spices.  


Po zapełnieniu słoiczka (ale nie do samego końca - musimy zostawić trochę wolnego miejsca od góry) wlewamy olej, tak aby zakrył wszystkie warstwy. Odczekujemy, żeby olej wcisnął się w przestrzenie pomiędzy warstwami i zalewamy tak, aby ostatnia warstwa nie wystawała spod oleju. Słoiczek zakręcamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 1 dzień.
_________________________________________________________________
When the jar is almost full (we need to leave a bit of empty space from the top), we pour oil into it, so that it covers all the layers. Wait untill it gets into all the spaces between hering and onion and pour some more, so that the last layer is covered well. Close the jar and leave refrigerated for at least one day. 


Świetnie smakują z pumperniklem lub razowym pieczywem wszelkiego rodzaju.
____________________________________________________
They are wonderful with pumpernickel or other dark wholemeal bread. 
 


środa, 27 stycznia 2016

PASTA Z SARDYNEK / SARDINE PASTE



Od czasu do czasu tak jakoś mam, że coś za mną łazi ... W zeszłym tygodniu były to naleśniki, w tym zdecydowanie prześladują mnie ryby. Wczoraj uśmiechnęły się do mnie puszki z sardynkami, więc je niezwłocznie zakupiłam zastanawiając się w drodze do domu, cóż ja z nimi zrobię. I wymyśliłam! No,  Ameryki nie odkryłam, ale na śniadanie jak znalazł! ... a i na drugie śniadanie i na kolację też się przyda!

A co? A pasta i basta!


Składniki są raptem 4:

_______________________________________________________________
From time to time something keeps following me ... Last week it was pancakes, this week it's deffinitely fish that's stocking me. Yesterday, sardine tins smiled at me while I was doing my shopping so I had to buy them and all my way home I was trying to figure out what to do with them. And I got the idea! Not that I discovered America or something, but for breakfast - it was perfect! ... and for lunch and supper as well!

What was it? Paste and nothing goes to waste!   


You need as many as 4 ingredients:
 


  • 3 puszki sardynek w oleju lub sosie własnym (ja wybrałam podwędzane)
  • 5 jajek na twardo
  • łyżka majonezu lub gęstego jogurtu 
  • pieprz
Jajka kroimy w drobną kosteczkę. Sardynki odsączamy z oleju i ugniatamy widelcem. Jajka i sardynki mieszamy i w misce, dodajemy majonez lub jogurt i doprawiamy do smaku pieprzem.W przypadku jogurtu, można trochę dosolić, ale to oczywiście kwestia smaku.
Pasta nie ma być gładka, dlatego nie używamy miksera - chodzi właśnie o to żeby nie zrobić z niej takiej nijakiej 'ciapy'.

__________________________________________________-
  • 3 tins of sardines in oil or their own juice (I used lightly smoked ones)
  • 5 hard-boiled eggs
  • tbsp. mayo or thick yoghurt 
  • pepper
Dice eggs finely. Drain sardines and mash them with a fork. Combine sardines and eggs with mayo or yoghurt and season with pepper to taste. If you use yoghurt you might add some salt too, if you like of courts, since it's the matter of taste.
The paste doesn't need to be smooth, so don't use a blender - the thing is we don't want to make some 'gloop' of it.
 


Świetnie pasuje do pumpernikla albo żytniego razowego chleba.
_________________________________________________
Wonderfully goes together with pumpernickel or wholemeal rye bread.  


mam tylko to jedno zdjęcie, bo nie miałam zbyt wiele czasu na fotografowanie.... znikało szybciej niż zdążyłam wykadrować :)
___________________________________________________

I only have this one picture, 'cause I had little time to photograph ... they disappeared before I even managed to frame well. :)


niedziela, 25 października 2015

SUSHI

Po długiej przerwie zatęskniłam za nowymi (choć jednak nie całkowicie) eksperymentami kulinarnymi i wróciłam do FUMENTI na kurs przygotowywania SUSHI. Jak zawsze okazało się, że nawet to co na pozór wydaje się trudne, przy znajomości paru sekretów staje się możliwe do okiełznania. Sushi robiłam już wielokrotnie, ale zawsze towarzyszyły temu nerwy - wyjdzie czy nie wyjdzie? Teraz już wiem, że wyjdzie, a czy będzie ładne to tylko kwestia czasu i praktyki!

Przygotowaliśmy 
NIGIRI - czyli sushi, które formuje się w dłoni w wałeczki a na wierzch dokłada rybkę czy inny dodatek oraz 
MAKI - czyli sushi zawijane w wodorosty nori.


Sushi to sposób przygotowania ryżu, jest on zatem podstawowym i niezbędnym składnikiem. 

Dodatki do ryżu były przeróżne, np.:

grzybki shitake
UNAGI KABAYAKI - grilowany węgorz morski w słodkim sosie
TAKO - gotowana ośmiornica
KAMPYO - marynowana tykwa
EBI - czyli gotowana krewetka



TEKKA - tuńczyk
TAMAGO - słodki japoński warstwowy omlet




SAKE - łosoś
OSHINKO - marynowana rzodkiew 
ogórek, sezam ... to jedne z najpopularniejszych składników, ale oczywiście nie jedyne. 

Teraz pozostało tylko naostrzyć noże i do roboty!


Pod czujnym okiem instruktora wszystko poszło gładko i przez chwilę wydawało się nam wszystkim, że zaraz dostaniemy certyfikat sushi masterów :) No cóż, może nie tak od razu, ale na potrzeby domowej sushi-imprezy można się naprawdę szybko nauczyć.

Początki bywają nieporadne i nerwowe ... :)


ale z każdą rolką nasze sushi będzie wyglądać coraz lepiej ...


aż w końcu efekt ucieszy oczy a zaraz potem kubki smakowe ...



Po  początkowych drobnych porażkach praca szła nam sprawnie jak przy taśmie i każdy wrócił do domu z zapasem maki dla całej rodziny!


Wielkie dzięki za całe mnóstwo wskazówek i cóż ... zabieram się do roboty, żeby wkrótce przekazać Wam dokładnie jak poradzić sobie z przygotowaniem sushi w domu.

A naprawdę warto spróbować!!!

U mnie znikało zanim jeszcze zdążyłam sfotografować  i szczególnie smakowało mojemu 8-letniemu siostrzeńcowi!

 

niedziela, 18 października 2015

SPAGHETTI MARI E MONTI


SPAGHETTI 'MORZA I GÓRY'


Czyli po prostu spaghetti z grzybami leśnymi i kalmarami. Propozycja nie do odrzucenia dla miłośników grzybów (ja!) i owoców morza (też ja!). Przepis z włoskiego regionu Marche - przecudnego miejsca o fantastycznej kuchni i krajobrazach nie mniej pięknych niż w słynnej Toskanii, a o zdecydowanie mniej przytłaczającej ilości zwiedzających (no może za wyjątkiem Loretto).
Przygotowanie jest dziecinnie proste, a i składniki nie trudno znaleźć w sklepach (chociaż wiadomo, że jak samemu nazbiera się grzybów to jakoś tak lepiej smakują :)

 A zatem, żeby nie przeciągać, bo głodni się zapewne niecierpliwią, zacznijmy od składników:


  • 400g spaghetti
  • 3 ząbki czosnku, drobniutko posiekane
  • kawałek papryczki chilli, posiekany
  • pęczek pietruszki, drobno posiekany
  • szklanka białego wina
  • 400g kalmarów, pokrojonych (mogą być mrożone, ale trzeba je wcześniej rozmrozić)
  • 400g świeżych grzybów, pokrojonych (tak samo jak z kalmarami - mogą być rozmrożone)
  • 400g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
Na oliwie lekko podsmażamy czosnek i chilli, 
dodajemy kalmary i grzyby i smażymy aż zmienią kolor. 

Wlewamy wino, jak odparuje dodajemy pomidorki i dusimy na dużym ogniu aż pomidorki lekko zmiękną i wypuszczą trochę soku. Doprawiamy i odstawiamy.

Makaron gotujemy „al. dente” (czyli nie rozgotowujemy :) w dużej ilości dobrze osolonej wody, odcedzamy i w garnku mieszamy z gorącym sosem posypując pietruszką. 

Nie wszystko we Włoszech sypie się parmezanem, ale ja jestem od niego uzależniona wiec trę nadmiar starego parmezanu na wszystko :) (tylko broń Boże tego świństwa z torebki - szkoda dania - jest BOSKIE!)


sobota, 7 marca 2015

PASTA Z DORSZA Z KAWIOREM / COD PASTE WITH CAVIAR

Coś smacznego, szybkiego i efektownego na przystawkę do niedzielnego obiadu, albo na sobotnią imprezkę :)


Ryby uwielbiam, ale nigdy nie jadłam wędzonego dorsza. Najczęściej to makrela, łosoś, węgorz czy śledzie - standard. Ale w końcu trzeba spróbować czegoś nowego! Jako, że nie bardzo wiedziałam co z nim zrobić - poszłam na łatwiznę i zrobiłam pastę. Warto było!!! Wyszła przepyszna, a i wyglądała efektownie, więc można zrobić wrażenie na rodzinie czy gościach :)

Potrzeba nam będzie:


  • 1 wędzonego dorsza
  • 2 serki kremowe typu 'Philadelphia'
  • pumpernikiel
  • kawior (obojętnie czy drobny czy gruby - jest do ozdoby; a jak ktoś nie lubi to może sobie darować :)
  • i coś zielonego do  ozdoby - ja użyłam liści tymianku, ale równie dobrze można wziąć pietruszkę czy koperek
  •  trochę grubo mielonego pieprzu do smaku
  • jakieś foremki do ciasteczek do wycinania dekoracyjnych kanapek (jeśli nie mamy - też nie tragedia - można pokroić nożem)
Dorsza obieramy ze skóry i dużych ości (małymi nie trzeba się przejmować - i tak się je zmieli na drobno).
Następnie miksujemy razem z serkiem w misce na gładką masę dodając trochę grubo mielonego pieprzu do smaku.


Następnie z pumpernikla wycinamy małe kanapeczki w dowolnym kształcie - można sobie zaszaleć!
Ja wycięłam kwiatki przy pomocy foremek do ciasteczek.


Układamy kanapki na jakimś półmisku czy desce  i przy pomocy rękawa cukierniczego wyciskamy na nie pastę tworząc ozdobne wzorki.
Jeśli nie mamy rękawa - znów nie ma tragedii. Możemy użyć woreczków do mrożonek - tylko takich porządnych, mocnych, żeby nam się nie rwały. Pakujemy pastę do worka, wciskamy w kierunku jednego z narożników, zamykamy (zakręcamy) worek i obcinamy narożnik. Najpierw lepiej zrobić mniejszą dziurkę, bo zawsze można ją zwiększyć. Odwrotnie raczej się nie da :) Tak przygotowanym workiem wyciskamy kleksy na kanapki.

Dekorujemy odrobiną kawioru i listkiem tymianku (czy innej zieleniny) i delektujemy się!


środa, 19 listopada 2014

PASTA Z MAKRELI / MACKEREL SPREAD

Tak na szybciutko - miałam ogromną ochotę na pastę rybną, a jako że ta ze sklepu miała 25% ryby, postanowiłam zrobić taką o nieco większej zawartości tego kluczowego dla pasty rybnej składnika :)
__________________________________
A real quick and easy starter - I felt like a fish paste and since the ready one contained 25% of fish, I decided to make my own paste with sligtly higher content of this crucial ingredient :) 


  • 2 makrele wędzone
  • 2 jajka na twardo
  • troszkę keczupu
  • 1-2 łyżki majonezu
  • trochę pieprzu
___________________________
  • 2 smoked mackerels
  • 2 hard-boiled eggs
  • some ketchup
  • 1-2 tbsp. mayo
  • black pepper
____________________________
 
Całe 'skomplikowane' przygotowanie polega na dokładnym obraniu makreli ze skóry i ości, zmieleniu na gładką masę z jajkami a następnie przyprawieniu do smaku keczupem i majonezem oraz odrobiną świeżo mielonego pieprzu.
_____________________________
The whole 'complicated' preparation process is basically taking the skin off the fish, getting rid of all the fishbones and then mixing the fish with eggs and ketchup and mayo to taste. Then, add some freshly ground pepper and you're ready to rumble! 


A teraz to już pozostaje smarować co popadnie. Ja uwielbiam taką pastę z pumperniklem, świeżym białym pieczywem lub słonymi podpłomykami, ale każdy może zaszaleć na własną rękę. 
__________________________________
 
Now, all you need to do is spread it on whatever your taste whispers to your ear. I love this paste with pumpernickel, fresh sourdough bread or salty flatbread, but you can go loco as you wish.
___________________________________

SMACZNEGO!!!!!
BON APÉTIT!!!